2011-03-27
2017-10-31

Akropolis

Plakat przedstawienia "Akropolis", wariant V, autor: Waldemar Krygierprzedstawienie według poematu dramatycznego Stanisława Wyspiańskiego wystawione po raz pierwszy w Teatrze-Laboratorium „13 Rzędów” 10 października 1962; inscenizacja: Jerzy Grotowski przy współpracy Józefa Szajny, który był m.in. odpowiedzialny za scenografię, kostiumy i rekwizyty (początkowo scenografię do Akropolis miał opracować Piotr Potworowski, który jednak zmarł 24 kwietnia 1962 roku). Poetycki dramat Wyspiańskiego, napisany w latach 1903–1904, wypełniają działania i inscenizacje podejmowane w noc z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę przez ożywione dzieła sztuki znajdujące się w katedrze wawelskiej (posągi z nagrobków w akcie I, postacie z gobelinów w akcie II i III, rzeźba z chóru w akcie IV). Stanowi on swoistą summę kultury śródziemnomorskiej, łącząc wątki z historii Polski (akt I), sekwencje homeryckie (akt II ukazuje noc w oblężonej Troi) i Biblii (akt III to historia Jakuba, akt IV wypełnia pieśń Harfiarza-Dawida). Wszystkie one osadzone są na wzgórzu wawelskim – centralnym miejscu polskiej świadomości historycznej, które zostaje niejako nawiedzone przez wielkie mity judeochrześcijańskie. Tematem głównym Akropolis jest przy tym zmartwychwstanie, rozumiane jako ocalenie przed śmiercią, martwotą i zapomnieniem, a zarazem zadanie stojące przed każdym człowiekiem. W opolskiej inscenizacji Grotowskiego/Szajny ta złożona tematyka otrzymała dodatkowy wymiar poprzez przeniesienie w rzeczywistość obozu koncentracyjnego. W przedstawieniu „Akropolis naszym” – syntezą współczesności – uczyniono Auschwitz, zderzając wielkie mity zachodniej cywilizacji z Zagładą, która była i jest dla nich radykalną, wręcz niemożliwą do wyobrażenia próbą. Więźniowie budujący na scenie obóz i ukazujący w zagęszczeniu piekielną jałowość życia w nim, tworzyli jednocześnie ze słów Wyspiańskiego rodzaj syntetycznego powtórzenia dziejów ludzkości, powracającej wciąż do tego samego punktu wyjścia, będącego zarazem punktem martwoty. W finale kolistość powtórzenia przerywał „przywódca umierającego plemienia” (Zygmunt Molik), który rozpoczynał wielki monolog, przechodzący stopniowo w hymn na cześć Zmartwychwstałego (u Wyspiańskiego słoneczny bóg Apollo-Chrystus). Po serii ekstatycznych aklamacji objawiających przybycie Zbawcy, formował się pochód niosący jego „figurę” – cielisty człekopodobny kształt, szmacianą lalkę, z którą chór więźniów zstępował do konstrukcji oznaczającej grób-krematorium. Gdy ostatnia postać znikała w nim, w ciszy rozlegały się otwierające dramat Wyspiańskiego słowa: „Poszli – i dymu snują się obręcze”. Była to jedyna odpowiedź na ekstatyczną modlitwę idących na śmierć i modlących się o zbawienie. Grotowski, Szajna i Gurawski ponownie (jak wcześniej chociażby w Kordianie) umieścili widzów i aktorów w jednej przestrzeni. Ale zamiast tworzyć w ten sposób wspólnotę jednych i drugich, wykorzystali fizyczną bliskość do zbudowania sytuacji absolutnego dystansu, powoływanej przede wszystkim środkami aktorskimi. W efekcie pracy nad znakami mimicznymi (słynne „żywe maski” tworzone z twarzy zastygłych w grymasach), ruchem oraz głosem (Akropolis było pierwszym przedstawieniem Grotowskiego w tak znacznym stopniu przenikniętym muzyką i muzycznością) aktorzy nie tylko stworzyli postacie całkowicie negujące swym zachowaniem obecność widzów, ale także powołali dźwiękowo-plastyczne środowisko wywołujące wrażenie przebywania w obcym i wrogim świecie. W ten sposób możliwe stało się pokazanie na scenie rzeczywistości niewyobrażalnej – obozu, co uznawane było za wielkie osiągnięcie inscenizatora i zespołu aktorskiego, prezentującego niezwykły poziom techniki. Akropolis jest uznawane za swoistą materializację teatru ubogiego i wciąż zaliczane do kanonu arcydzieł teatru XX wieku. Spektakl, wystawiony po raz pierwszy w październiku 1962 podlegał w ciągu następnych miesięcy i lat licznym zmianom. Twórcy zaznaczali je informując o premierach kolejnych wariantów, między którymi (poza wymienionymi dalej zmianami w obsadzie) istnieją znaczące różnice, wciąż czekające na dokładne zbadanie. Obsada wariantu pierwszego: Maja Komorowska, Rena Mirecka, Zygmunt Molik, Zbigniew Cynkutis, Antoni Jahołkowski, Ryszard Cieślak, Andrzej Bielski (w próbach brała również udział Ewa Lubowiecka). Wariant drugi zaprezentowano po raz pierwszy 24 listopada 1962: w obsadzie zabrakło Mai Komorowskiej, a jej miejsce zajął Maciej Prus, co zaowocowało m.in. przekształceniem miłosnego dialogu Heleny i Parysa w rozmowę dwóch kochanków – mężczyzn. Premiera wariantu trzeciego odbyła się 10 czerwca 1964 (z zespołu odeszli Zbigniew Cynkutis i Maciej Prus, a pojawili się Mieczysław Janowski i Gaston Kulig), a wariant czwarty pokazano po raz pierwszy 16 stycznia 1965, w nowej sali teatru we Wrocławiu. Najlepiej znany jest ostatni, piąty wariant z udziałem Zygmunta Molika (Jakub, Harfiarz), Reny Mireckiej (Rebeka, Kasandra), Antoniego Jahołkowskiego (Izaak, Strażnik), Ryszarda Cieślaka (zastępowanego niekiedy przez Czesława Wojtałę – Ezaw, Hektor), Zbigniewa Cynkutisa (Laban, Parys), Stanisława Scierskiego (Klio, Helena) oraz Andrzeja Paluchiewicza. Zaprezentowano go po raz pierwszy 17 maja 1967 we Wrocławiu, a następnie pokazywano w czasie wyjazdów zagranicznych, kolejno: w Amsterdamie (18–19 VI 1967), Utrechcie (20 VI 1967), Hadze (21–22 VI 1967), Rotterdamie (23–24 VI 1967), Brukseli (26–28 VI 1967), Edynburgu (22–30 VIII 1968), Paryżu (24 IX – 26 X 1968), Aix-en-Provence (4–26 XI 1968), Nowym Jorku (4–15 XI 1969). Ta wersja została także w dniach 27 października – 2 listopada 1968 sfilmowana przez telewizję amerykańską (realizacja James McTaggart; prezentację telewizyjną poprzedził wstęp Petera Brooka). Wariant pierwszy i drugi poza Opolem pokazywano w trakcie gościnnych występów we Wrocławiu (12–14 XI 1962), Poznaniu (16–19 XI 1962), Złotym Stoku (4 XII 1962), Gliwicach (6–7 XII 1962), Katowicach (9–11 XII 1962), Łodzi (20 II – 3 III 1963) i Krakowie (9–15 V 1963). Wariant IV prezentowano w Kłodzku (18 VI 1965).