2012:11:15
2014-04-07

Dariusz Kosiński

Albo…

Piąty numer „Performera” ukazuje się niemal równo sześć lat po konferencji „Performatyka – perspektywy rozwojowe”, która odbyła się w grudniu 2006 roku w Instytucie im. Jerzego Grotowskiego (wówczas użyto tej nazwy bodaj po raz pierwszy). Bezpośrednim pretekstem do jej zorganizowania była publikacja polskiego przekładu fundamentalnej książki Richarda Schechnera Performance Studies: An Introduction, której polska wersja autorstwa Tomasza Kubikowskiego przynosiła także propozycje terminów na określenie i samej dyscypliny, i tego, czym przede wszystkim ma się ona zajmować. Można więc powiedzieć, że to właśnie wówczas – w grudniu 2006 – rozpoczęły się w Polsce dzieje performatyki.

Sześć lat to okres wczesnego dzieciństwa, pierwszych sukcesów i pierwszych upadków, walki o samodzielność i uznanie własnej podmiotowości. Analogia między biografią osobową a dziejami dyscypliny nie jest, rzecz jasna, ścisła, choć przecież były w tym czasie i sukcesy, i upadki, i walka o autonomię i uznanie prawa do istnienia. Owa nieścisłość wynika między innymi z faktu, że polska performatyka rozwijała się i nadal rozwija w powiązaniu z procesami zachodzącymi na świecie, zapoznając się z nimi i konfrontując, weryfikując własne rozpoznania w odpowiedzi na diagnozy i propozycje powstające w różnych miejscach i formułowane w różnych językach. Od dawna powtarzam, że szansą polskiej performatyki jest to, że nie jest ona koniecznie zobligowana do pozostawania w granicach i ramach (nawet jeśli bardzo szerokich) wyznaczonych przez angloamerykański koncept performance studies, że jej niemal oczywistym przywilejem jest nieustanne konfrontowanie podstawowych pojęć z propozycjami własnego języka i dorobkiem własnej tradycji, a także z propozycjami alternatywnymi, formułowanymi w opozycji do performance studies.

Od początku zainteresowania performatyką Instytut im. Jerzego Grotowskiego był daleki od ortodoksji i ślepego podążania za modą. Tak było w trakcie konferencji grudniowej 2006 roku, zaprogramowanej przez Grzegorza Ziółkowskiego. Tak było też w trakcie realizacji projektu „Performatyka i inne tańce”, którego sporą część wypełniły prezentacje badaczy mających mocno krytyczny stosunek do pojęcia performansu. Tak było też w trakcie seminariów letnich Otwartego Uniwersytetu Poszukiwań, na które obok badaczy związanych z performatyką zapraszaliśmy też konsekwentnie wykładowców reprezentujących odmienne, często alternatywne idee.

Niniejszy numer „Performera” to kontynuacja tej strategii. Prezentujemy w nim przede wszystkim dorobek letnich seminariów, które odbyły się we wrześniu 2011 i 2012. W pierwszych, inauguracyjnych, seminariach zajęcia warsztatowe i wykłady otwarte prowadzili profesorowie Ian Watson oraz Maria Shevtsova; w drugich: Jon McKenzie oraz Jean-Marie Pradier. O ile Ian Watson prowadził z międzynarodową grupą zajęcia z podstaw performatyki, ucząc uczestników specyfiki spojrzenia proponowanego przez tę dyscyplinę, o tyle Jon McKenzie, autor oryginalnej i zarazem krytycznej wobec podstawowych rozpoznań performance studies książki Performuj, albo… (wydanej po polsku – jakżeby inaczej! – w przekładzie Tomasza Kubikowskiego) zapraszał do performowania siebie i swoich osiągnięć z całą świadomością zmiany paradygmatu, którą sam zdiagnozował. Maria Shevtsova i Jean-Marie Pradier proponowali inne niż performatyczne metodologie badania przedstawień, widowisk i dramatów istniejących zarówno w kulturowych i instytucjonalnych ramach teatru, jak i poza nimi. Shevtsova rozwijała swój projekt socjologii teatru, natomiast Pradier prezentował najważniejsze tezy i propozycje stworzonej przez siebie nowej dyscypliny – etnoscenologii.

W obecnym numerze „Performera” publikujemy materiały prezentujące prace czworga naszych gości. Jon McKenzie przygotował dla nas polską wersję filmu, który – łącząc film dokumentalny, wideokolaż i uniwersytecki wykład prezentuje najważniejsze tezy jego książki, której polską edycję recenzuje dla nas Jakub Papuczys. Pracę Iana Watsona pokazujemy poprzez prezentacje propozycji przygotowanych pod jego kierunkiem przez cztery grupy studentów we wrześniu 2011 (językiem roboczym seminariów był angielski, a ponieważ nie chcieliśmy podejmować ryzykownej procedury spolszczania roboczych prezentacji, zachowaliśmy ich oryginalną formę). Obok wykładu wygłoszonego we wrześniu 2012 przez Jean-Marie Pradiera, publikujemy syntetyczne omówienie etnoscenologii autorstwa Piotra Olkusza oraz recenzję polskiego tłumaczenia książki Ciało widowiskowe, która ukazała się tuż po zakończeniu jego seminariów we Wrocławiu. Wreszcie Maria Shetsova jest obecna poprzez rozdział jej fundamentalnej pracy Socjologia teatru, którą Instytut ma nadzieję w niedługim czasie opublikować w polskim przekładzie.

Do grona czworga gości Letnich Seminariów dołącza z krytyczną refleksją i ważnymi pytaniami Marco de Marinis, jeden z dwóch gości specjalnych konferencji „Performer – dawny czy nowy paradygmat twórcy?”, którą we współpracy z Instytutem im. Jerzego Grotowskiego zorganizowała Katedra Performatyki UJ (konferencję zaprogramowała Ewa Bal). Swoistą odpowiedzią na część jego pytań i wątpliwości jest zaproponowany przeze mnie wstępny rekonesans dotyczący tematu „Grotowski i performatyka” (historyczny kontekst poszukiwań prowadzonych w ostatnim okresie życia Grotowskiego w Pontederze przybliżają materiały źródłowe przygotowane przez Katarzynę Woźniak).

By jednak nie zagłębiać się tylko w metodologicznych i teoretycznych rozważaniach, perspektywę performatyczną poszerzamy o prezentację praktyki. W dziale Opowieści źródeł zamieszczamy pierwszy odcinek przygotowanego przez Annę Trzewiczek cyklu przekładów źródłowych tekstów z dziejów amerykańskiej awangardy tanecznej, która była jednym z najważniejszych zjawisk przełomu performatywnego w sztuce XX wieku. Jego najświeższe skutki i przejawy w sztuce polskiej przedstawia Katarzyna Lemańska, omawiając wybrane dokonania Wojtka Ziemilskiego – jednego z najwyżej cenionych twórców młodego pokolenia pracującego w szeroko otwartej i płynnej domenie sztuk performatywnych.

Celem, który przede wszystkim przyświecał nam przy komponowaniu tego numeru, było przedstawienie różnych metod i sposobów badania świata, który – jak pisał przed laty Erving Goffman – „oczywiście nie cały […] jest sceną, lecz niełatwo rozstrzygnąć, w jakiej mierze sceną nie jest”1. Tę niepewność można odczytywać jako szansę, ale można też widzieć w niej (jak zdaje się to czynić Jon McKenzie) – swego rodzaju zagrożenie. Niezależnie od tych ocen udawanie, że władza performansu jest tylko metodologiczną modą przybyłą zza oceanu, oznacza zgodę na nieświadome poddanie się jej, oznacza kapitulację, której forma (łącznie z odmową) nie ma z perspektywy owej władzy większego znaczenia. Jeśli świat stawia nam wyzwanie „performuj, albo…”, naszą szansą wydaje się właśnie „albo” – przejęte i przekształcone z groźby w szansę rozwijaną w całej gamie wielokształtnych propozycji.

  • 1. Erving Goffman: Człowiek w teatrze życia codziennego, przełożyli Helena i Paweł Śpiewakowie, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1981, s. 116.