2018-12-20
2019-06-17

Dariusz Kosiński

Post.doc

Sprawa jest poważna, więc zacznijmy od anegdoty. Jak przystało na pismo wydawane przez Instytut im. Jerzego Grotowskiego, będzie to anegdota autorstwa Patrona. Jedna z najlepszych i wartych wciąż przypominania, opowiedziana Andrzejowi Bonarskiemu:

Jeszcze w 1966, kiedy byliśmy w Teatrze Narodów w Paryżu, miałem spotkanie z dziennikarzami, na którym powiedziałem: „Dobrze, dobrze! Tutaj opowiadacie takie rzeczy, takie pytania są stawiane, ale ja widzę, co będzie za kilka lat. Za kilka lat tutaj – a działo się to wtedy w teatrze Odeon – po tych schodach będzie schodził ktoś, kto na przykład wynajdzie teatr dziki. Może to być człowiek z Montrealu i będzie się nazywał Dupré, a może ze Złotego Wybrzeża i będzie się nazywał Kumba, nie wiem. On będzie schodził, wy będziecie stali z aparatami fotograficznymi i będziecie mówili: «Wszystko się skończyło, nic się nie liczy, teraz jest już tylko teatr dziki». A tam, na dole schodów, będę stał ja z kapeluszem i zwrócę się do niego, i powiem mu: «Daj pięć franków, Kumba. I ja też byłem kiedyś sławny»”

Michaił Ugarow, Jelena Własenko

Prawdziwa dramaturgia istnieje w realności

Rozmowa z Michaiłem Ugarowem przeprowadzona przez Jelenę Własenko dla Radia Swoboda (emisja: 29 kwietnia 2011 roku).

Katarzyna Niedurny

Głosy innych ludzi

Teoretyczne rozważania nad teatrem dokumentalnym zaczynają się komplikować już w momencie tworzenia jego definicji i szukania granic między nim a innymi zjawiskami teatralnymi, których autorzy chcą opowiadać o szeroko rozumianej rzeczywistości pozascenicznej. W tym tekście chciałam podjąć próbę uporządkowania pojęć dotyczących teatru dokumentalnego ze szczególnym uwzględnieniem teatru verbatim jako często utożsamianego z nim zjawiska, a następnie wskazać momenty problematyczne, napięcia i niedopowiedzenia powstałe i stale tworzące się wokół tego specyficznego gatunku sztuki scenicznej.

DZIAŁO SIĘ W INSTYTUCIE

Monika Kwaśniewska

Kilka pytań o świeckość, instytucję i kobiety

Książka Dariusza Kosińskiego Farsy-misteria. Przedstawienia w Teatrze 13 Rzędów (1959–1960) to lektura pasjonująca i inspirująca. Autor prowadząc swoje śledztwo na temat wczesnych spektakli Grotowskiego, kompilując źródła, polemizując z dotychczasowymi odczytaniami (również tymi narzuconymi przez samego reżysera i Ludwika Flaszena), stawiając odważne hipotezy interpretacyjne, prowokuje czytelnika do zadania własnych pytań zarówno wobec analizowanych przedstawień, jak i działalności Teatru 13 Rzędów. To publikacja na wielu poziomach otwarta, choć zarazem – bardzo wyrazista.

Wczesne spektakle Grotowskiego – Orfeusz, Kain, Misterium buffo, Siakuntala – nie zyskały do tej pory tak obszernego, pełnego opisu i interpretacji. Jak wynika z książki Kosińskiego warto poświęcić im więcej uwagi; zwłaszcza że różnią się od późniejszych prac na wielu poziomach: estetycznym, aktorskim, ideowym. Co więcej, mimo że powstawały w ciągu roku, zaskakują odmiennością i różnorodnością form.

Piotr Urbanowicz

Kontrfaktualność w strategiach artystycznych i w polu praktyk społecznych. Tu Wersalu nie będzie! (reż. Rabih Mroué) i teorie spiskowe na temat śmierci Andrzeja Leppera

W niniejszym artykule chciałbym podjąć się próby zdefiniowania kontrfaktualności. Spróbuję opisać, jak można ją rozumieć w odniesieniu do współczesnej kultury popularnej, dzieł artystycznych oraz psychologii społecznej. Nakreślając ewolucję tego terminu, chciałbym szczególnie zwrócić uwagę na główne przemiany w polu pojęcia kontrfaktualności. Zrodzona w XIX wieku jako strategia naukowa w obrębie pisarstwa historycznego, dziś staje się niemal powszechną strategią jednostkowej tożsamości. Związana jest z pojawieniem się nowych gatunków literackich, jak historia alternatywna, ale także pewnych bardzo specyficznych dyskursów – jak teorii spiskowych. Kontrfaktualność zdaje się więc wykraczać poza pole metod uprawiania historii czy sztuki.